Nowy rozdział.


I nadeszła chwila, w której ryzyko pozostania ściśniętym pąkiem stało się bardziej bolesne niż ryzyko rozkwitnięcia.”

[Anais Nin]

 

Już czas, by zamknąć jedne drzwi i otworzyć następne.

 

[Mały update dla tych, którzy nie mieli odwagi głośno się dopomnieć :)]



Powrócę w stosownym czasie... 2009-04-03 17:45:34 skomentuj (3)
cudzymi słowami

Odszedłem tak daleko od siebie
że już nie umiem nic powiedzieć
na swój temat
ani co czuję
kiedy moknę na deszczu
ani kiedy zamieniam się
w źdźbło suchej trawy
wypalonej słońcem
nie umiem odnaleźć
siebie samego
opisać tej postaci
nazwać jej
zapewnić
że         istnieje


[Ryszard Kapuściński]

Powrócę w stosownym czasie... 2009-03-01 23:23:49 skomentuj (0)
Less is more

Pierwsze, co zrobiłam po powrocie do Polski to przemalowałam pokój i przestawiłam meble.

Nowy Rok zaczęłam kompulsywnym sprzątaniem. Wyrzuciłam ponad 20 kilogramów samej makulatury (nie wspominając o remanencie w szafie), a chciałabym wyrzucić jeszcze co najmniej drugie tyle. Z każdym podartym kawałkiem papieru, z każdą oddaną sztuką odzieży, z każdym podarowanym podręcznikiem szkolnym, z każdą pomiętą gazetą pozbywam się przykurzonych bolączek, starych żali, niezagojonych strupów. Z każdym kartonem wyniesionym na śmietnik czuję się lżej. Wyrzucam trupy z szafy kość po kości. Spod grubej warstwy kurzu wydobywam siebie - tę autentyczną, tę zapomnianą, tę odłożoną-na-bok-bo-otoczenie-najważniejsze.


Uwalniam się?



Powrócę w stosownym czasie... 2009-01-12 17:10:01 skomentuj (4)
Breaking the silence

- Ja się nie zachowuję, jakbym był idealny.
- A ja się tak zachowuję?
- Tak.

Uśmiech. Cisza. Skubany, znamy się trzy dni, a on już mnie rozszyfrował. Patrzymy sobie w oczy. Pełna akceptacja bijąca z jego spojrzenia sprawia, że po chwili wyznaję mu ciężar noszony od dzieciństwa:
- Bo wiesz... Ja po prostu muszę.

A on? Uśmiecha się do mnie ciepło i po przyjacielsku przytula.
A ja? Jestem z siebie dumna. Robię postępy w rozchylaniu muszli wewnętrznej małży.



Powrócę w stosownym czasie... 2008-12-10 20:50:19 skomentuj (3)
"Świat jest ładniejszy ze słowami niewypowiedzianymi" (by jesienna)

Dużo milczę. Wypowiedzi najchętniej budowałabym za pomocą muzyki lub cytatów.

Rozcinam-pomarańcze notką czyta mi w myślach. Wieczorna drugim i trzecim akapitem odpowiada za mnie. Jesienna ubiera w słowa emocje, które mnie wydawały się niewyrażalne.

Ja nie mam od siebie już nic do dodania. Cieszy moje oczy padający śnieg, cichy świat za oknem, kubek kawy grzejący dłonie i Nina Simone w głośnikach.





[Chcę znów pisać.]

Powrócę w stosownym czasie... 2008-11-23 20:01:55 skomentuj (1)



W szkockim Dundee, City of Discovery.
W międzykulturowym sercu Anglii, Bradford.
W ukochanym Poznaniu.
A do tego tu i ówdzie.
Wszędzie u siebie.


Narysuj mi baranka

Osobiście
kobieta zmienną jest salsa i IT :)
Rainbow bliska :)
strych w Dublinie
make-up bratnia dusza :)

zwyczajni niezwyczajni
Hatha oddech
Mikołaj istnieje :)
Walizka zabierz w podróż
słowa magiczne:)
(Never) ending story :)
pomarańczowo... Kraków :))))

Kolorowy wiatr
Tureckie kazania przyjechała, zobaczyła, została
Galapagos ciepło zachodzącego słońca
Tur-tur bo życie rezydentki nie jest łatwe ;)

Okno na świat
Agnieszka Osiecka bo tamta pani mnie inspiruje
Moje spojrzenie na świat :)
Arsenał pochłaniam książki
Czyżykiewicz niesamowity:)
Kasprzycki on nie śpi - on śni
poezja śpiewana... kocham po prostu

Coraz bliżej
Be-re za oknem wielkiego miasta szum

Nieobecni
Fragile oczekiwanie :)
księżyc zostawić odciski stóp
Granatowa szuka swego miejsca
niezwykły trafia do głębi
łaciata i toruńska :)
n-s-j słonecznie i SDM-owo;)
b-niebo ech...w domach z betonu... ;)
zawleczka ostrożnie z tym granatem ;)


blog.pl


statystyka