|
Było sobie życie 2009kwiecień marzec styczeń 2008 grudzień listopad sierpień czerwiec maj kwiecień styczeń 2007 grudzień październik sierpień czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2006 listopad wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad lipiec czerwiec maj kwiecień styczeń 2004 grudzień listopad wrzesień maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec |
Nowy rozdział. I nadeszła chwila, w której ryzyko pozostania ściśniętym pąkiem stało się bardziej bolesne niż ryzyko rozkwitnięcia.” [Anais Nin]
Już czas, by zamknąć jedne drzwi i otworzyć następne.
[Mały update dla tych, którzy nie mieli odwagi głośno się dopomnieć :)] Powrócę w stosownym czasie... 2009-04-03 17:45:34 skomentuj (3) cudzymi słowami Odszedłem tak daleko od siebie że już nie umiem nic powiedzieć na swój temat ani co czuję kiedy moknę na deszczu ani kiedy zamieniam się w źdźbło suchej trawy wypalonej słońcem nie umiem odnaleźć siebie samego opisać tej postaci nazwać jej zapewnić że istnieje [Ryszard Kapuściński] Powrócę w stosownym czasie... 2009-03-01 23:23:49 skomentuj (0) Less is more Pierwsze, co zrobiłam po powrocie do Polski to przemalowałam pokój i przestawiłam meble.
Nowy Rok zaczęłam
kompulsywnym sprzątaniem. Wyrzuciłam ponad 20 kilogramów samej makulatury (nie
wspominając o remanencie w szafie), a chciałabym wyrzucić jeszcze co najmniej
drugie tyle. Z każdym podartym kawałkiem papieru, z każdą oddaną sztuką
odzieży, z każdym podarowanym podręcznikiem szkolnym, z każdą pomiętą gazetą
pozbywam się przykurzonych bolączek, starych żali, niezagojonych strupów. Z
każdym kartonem wyniesionym na śmietnik czuję się lżej. Wyrzucam trupy z szafy
kość po kości. Spod grubej warstwy kurzu wydobywam siebie - tę autentyczną, tę
zapomnianą, tę odłożoną-na-bok-bo-otoczenie-najważniejsze.
Uwalniam się? Powrócę w stosownym czasie... 2009-01-12 17:10:01 skomentuj (4) Breaking the silence - Ja się nie zachowuję, jakbym był idealny. - A ja się tak zachowuję? - Tak. Uśmiech. Cisza. Skubany, znamy się trzy dni, a on już mnie rozszyfrował. Patrzymy sobie w oczy. Pełna akceptacja bijąca z jego spojrzenia sprawia, że po chwili wyznaję mu ciężar noszony od dzieciństwa: - Bo wiesz... Ja po prostu muszę. A on? Uśmiecha się do mnie ciepło i po przyjacielsku przytula. A ja? Jestem z siebie dumna. Robię postępy w rozchylaniu muszli wewnętrznej małży. Powrócę w stosownym czasie... 2008-12-10 20:50:19 skomentuj (3) "Świat jest ładniejszy ze słowami niewypowiedzianymi" (by jesienna) Dużo milczę. Wypowiedzi najchętniej budowałabym za pomocą muzyki lub cytatów. Rozcinam-pomarańcze tą notką czyta mi w myślach. Wieczorna drugim i trzecim akapitem odpowiada za mnie. Jesienna ubiera w słowa emocje, które mnie wydawały się niewyrażalne. Ja nie mam od siebie już nic do dodania. Cieszy moje oczy padający śnieg, cichy świat za oknem, kubek kawy grzejący dłonie i Nina Simone w głośnikach. [Chcę znów pisać.] Powrócę w stosownym czasie... 2008-11-23 20:01:55 skomentuj (1) |
W szkockim Dundee, City of Discovery. W międzykulturowym sercu Anglii, Bradford. W ukochanym Poznaniu. A do tego tu i ówdzie. Wszędzie u siebie. Narysuj mi baranka Osobiście kobieta zmienną jest salsa i IT :) Rainbow bliska :) strych w Dublinie make-up bratnia dusza :) zwyczajni niezwyczajni Hatha oddech Mikołaj istnieje :) Walizka zabierz w podróż słowa magiczne:) (Never) ending story :) pomarańczowo... Kraków :)))) Kolorowy wiatr Tureckie kazania przyjechała, zobaczyła, została Galapagos ciepło zachodzącego słońca Tur-tur bo życie rezydentki nie jest łatwe ;) Okno na świat Agnieszka Osiecka bo tamta pani mnie inspiruje Moje spojrzenie na świat :) Arsenał pochłaniam książki Czyżykiewicz niesamowity:) Kasprzycki on nie śpi - on śni poezja śpiewana... kocham po prostu Coraz bliżej Be-re za oknem wielkiego miasta szum Nieobecni Fragile oczekiwanie :) księżyc zostawić odciski stóp Granatowa szuka swego miejsca niezwykły trafia do głębi łaciata i toruńska :) n-s-j słonecznie i SDM-owo;) b-niebo ech...w domach z betonu... ;) zawleczka ostrożnie z tym granatem ;)
|